Trendy wnętrzarskie 2018 – wabi-sabi wypiera hygge!
Trendy wnętrzarskie 2018 – wabi-sabi wypiera hygge!

Poprzedni rok upłynął pod znakiem skandynawskich trendów – najpierw zachwycaliśmy się przytulnym hygge, potem minimalistycznym lagom. A wszystko w poczuciu zbliżania się coraz bardziej do natury i urządzaniu wnętrz w sposób ekologicznie świadomy. Dokładnie w tym samym nurcie – ale przy okazji w opozycji do konsumpcjonizmu, który każe nam kupować coraz to nowe rzeczy – stoi najbardziej pożądany trend 2018 roku, czyli japońskie wabi-sabi.

Styl wabi-sabi… czyli co?

Japońska nazwa wabi-sabi nie ma jednoznacznego tłumaczenia. Najczęściej jednak odnosi się słowo „wabi” do prostoty, a „sabi” do piękna wynikającego z upływu czasu. I to właśnie te dwa elementy są kluczowe dla stylizacji wnętrz w duchu wabi-sabi.
Wnętrza wabi-sabi czepią dużo z estetyki minimalizmu, ale nie znajdziesz w nich nowoczesnych, metalowych konstrukcji i futurystycznych mebli. Prostota takiej aranżacji jest bowiem wyrażona nie w kształtach, lecz w ilości przedmiotów i ich pochodzeniu. Co to oznacza? Zgodnie z filozofią wabi-sabi (tak, również ten trend jest całą sztuką życia!) powinniśmy mieć tyle przedmiotów, ile jest nam potrzebne do życia i nie zagracać przestrzeni niepotrzebnymi ozdobami. Odnosi się to także do wykończenia podłóg, ścian czy okien – kolorowe tapety i najmodniejszy kolor wzorzystych kafli nie są ci niezbędne, więc zachowaj to, co już masz. Stąd w wabi-sabi często pojawiają się nierówne betonowe podłogi, ściany z wyraźnie starą farbą czy lekko podniszczonymi tapetami, a także stare, drewniane okna o stolarce odnowionej tylko o tyle, ile jest konieczne, by były szczelne.

Stare jest piękne i ma duszę wabi-sabi

W czasach, gdy tak ceniony jest vintage, retro i chabby chick, nikogo nie powinno dziwić, że również w wabi-sabi królują meble i dodatki z odzysku. Jednak w przeciwieństwie do swoich modnych poprzedników, w estetyce wabi-sabi wszystkie te przedmioty nie powinny być odnawiane, a już na pewno nie mogą to być elementy jedynie stylizowane na stare. Sztuka wabi-sabi polega bowiem na tym, by dostrzegać piękno starzejących się przedmiotów i wnętrz.

Kintsukuroi, czyli pęknięcia ozdobą ceramiki

Wspaniałym przykładem przełożenia tego stylu na przedmioty codziennego użytku jest kintsukuroi, czyli artystyczne odnawianie ceramiki. Zamiast ostrożnego dobierania barw i materiałów tak, by po sklejeniu pękniętej wazy wyglądała ona jak nowa, artyści i rzemieślnicy kintsukuroi podkreślają i uwidaczniają uszkodzenia. Najczęściej robi się to za pomocą laku z domieszką pyłków metali szlachetnych – np. złota. W efekcie dawne pęknięcia są nie tylko widoczne, ale wręcz rzucają się w oczy i stanowią ozdobę przedmiotu, który normalnie pewnie byśmy wyrzucili. I trzeba przyznać, że prezentują się wyjątkowo elegancko!

Z podobną pieczołowitością traktuje się wszystkie elementy aranżacji wnętrz wabi-sabi. Ślady kocich pazurów na nogach kanapy, wgniecenie w blacie stołu, które powstało, gdy spadła nie niego doniczka z kwiatkiem, pęknięcie w tynku po nieudanym wieszaniu obrazu – wszystkie te drobne niedoskonałości pokazują, że we domu mieszkają i żyją ludzie. W przeciwieństwie do katalogowych pięknych wnętrz, w których wszystko musi być utrzymane w perfekcyjnej kondycji lub wymienione na nowe, w filozofii wabi-sabi cenne jest właśnie to, co nabrało charakteru z wiekiem i nosi na sobie ślady upływu czasu.

Jak urządzić wnętrze w stylu wabi-sabi?

Choć może się to wydawać niekonwencjonalne, wabi-sabi jest w pewnym sensie przeciwnością odnawiania wnętrza i tworzenia aranżacji. Pierwszym krokiem jest bowiem pokochanie tego, co już mamy i docenienie naturalnego piękna starych przedmiotów. W następnym zaś musisz przyjrzeć się dobrze swojemu mieszkaniu i pozbyć z niego elementów sztucznych i niepotrzebnych.

Kolory i materiały we wnętrzach wabi-sabi

Jako że w tej stylistyce ważna jest bliskość natury i respektowanie jej praw, we wnętrzach wabi-sabi królują kolory ziemi i naturalne materiały. Barwy zarówno ścian, podłóg, jak i mebli powinny być utrzymane w stonowanej kolorystyce. Paleta wabi-sabi to przede wszystkim:
 złamana biel – delikatnie kremowa lub z dodatkiem szarości,
 beż we wszystkich odcieniach,
 ciepłe brązy,
 naturalne szarości – a więc nie stalowe i połyskliwe, lecz np. w kolorze betonu,
 czerń – szczególnie przełamana, np. grafitowa,
 ciemne odcienie zieleni i niebieskiego.
Ważne jest także, żeby wszystko było wykonane z naturalnych i możliwie jak najbardziej ekologicznych materiałów. Świetnie sprawdza się surowe drewno oraz tkaniny, takie jak len i bawełna. Wabi-sabi nie lubi lakierowanych powierzchni, plastiku, nowoczesnego wyposażenia z chromowanej stali i jaskrawych kolorów.

Jakie meble pasują do wabi-sabi?

Zwykle to właśnie kształt i wygląd mebli jest tym, co należy o głównych wyróżników stylu wnętrzarskiego. Ale wabi-sabi różni się również w tej kwestii! Jako że w tym designie bardziej od ich wyglądu liczy się dusza przedmiotów, w teorii do zaaranżowania wnętrza wabi-sabi można użyć niemalże wszystkiego. To bardzo ciekawa koncepcja, która pozwoli ci w sposób szybki i niezbyt kosztowny odmienić swoje mieszkanie np. z hygge, na zgodne z wabi-sabi.
W praktyce warto jednak pamiętać, że aranżacja wabi-sabi powinna być rozsądnie minimalistyczna, a więc i meble najlepsze będą proste. Świetnie sprawdzi się sofa i pufa w stylu skandynawskim – obite bawełną wysokiej jakości i na pięknych, ale prostych drewnianych nóżkach.
W takich wnętrzach dobrze też wyglądają elementy w stylistyce retro, o ile nie są zbyt barwne i mocno ozdobne. Może to być np. pikowany, miękki fotel lub elegancki kredens, ale już lustro w złoconej ramie z motywami kwiatowymi, to zbędna ozdoba.

Bezpieczne płatności z ScandicSofa

  • MasterCard
  • Visa
  • PayPall
  • PayU
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl