read_orders, read_products, read_users, read_statuses

Panele podłogowe? Podejmij się osobiście ich położenia

Usiądź i zaplanuj wszystko krok po kroku 

Jeśli chcemy, aby wszystko poszło zgodnie z planem należy w spokoju przemyśleć temat położenia paneli. Lepiej na starcie uniknąć sytuacji, która później zmusi nas do poprawek. Zabiorą one nam czas, popadniemy w dodatkowe koszty, a także wprowadzi nas to w zły nastrój. Planowanie należy zacząć od zastanowienia się, w jakim kierunku panele powinny zostać położone. Zasadą, jaka się w tym przypadku wyznaje jest ułożenie paneli równolegle do otworów okiennych, z których pada światło dzienne. Zabieg taki pozwala zniwelować wizualny efekt łączenia paneli. Jedynym wyjątkiem, kiedy to panele należy położyć wzdłuż, są długie i wąskie korytarze. Unikniemy, dzięki temu spotęgowania optycznego odbioru, że pomieszczenie jest małe i wąskie. Bardzo ważną sprawą jest to, że ostatnia linia paneli nie może być węższa, niż 5 cm. Dokonajmy zatem przed podjęciem prac szczegółowych pomiarów. Jeśli wynika z nich, że ostatni rząd paneli będziemy musieli przyciąć na szerokość mniejszą, niż wspomniane 5 cm, na starcie dokonajmy przycięcia już pierwszego kładzionego rzędu. Nie zapomnijmy także o dylatacji, która powinna wynosić mniej więcej 1 cm od każdej ze ścian. 

Jakie narzędzia i materiały poza samymi panelami będą pomocne? 

Do wykonania wyżej opisanej dylatacji będziemy potrzebować tzw. kliny dystansowe. Oczywiście łączenia ścian z podłogą wypełnią listwy przypodłogowe. Często w ofercie sklepów znajdują się listwy w kolorze paneli. Nie ma jednak wymogu, aby te dwa elementy koniecznie były jednolite. Wszystko zależy bowiem od naszej wizji aranżacyjnej. Z narzędzi koniecznie zaopatrzmy się w wyrzynarkę, gumowy młotek oraz klocek wykonany z drewna, który skutecznie i bez uszczerbku materiału pomoże nam dobijać panele. Przydadzą się również takie drobne gadżety jak miarka, ołówek czy kolki montażowe. 

Od słów do czynów, czyli układanie paneli krok po kroku 

Przed podjęciem jakichkolwiek czynności zadbajmy o suchą i dobrze wyczyszczoną podłogę. Miejmy świadomość także tego, że jeśli na naszej podłodze znajduje się star parkiet nie ma konieczność pozbywania się go. Możemy bowiem położyć panele bezpośrednio na nim, aczkolwiek nie może zawierać on zbyt dużych nierówności. Jeżeli powyższe czynniki są spełnione możemy przejść do układania folii paraizolacyjnej. Zakupmy tego materiału nieco więcej, aby nadłożyć po około 20 cm na ścianę. Nie docinajmy tejże folii na styk! Później nałóżmy podkład izolujący w ten sposób, aby uniknąć sytuacji, w której łączenia folii i podkładu będą wypadały w tym samym miejscu. Możemy spokojnie użyć taśmy klejącej do łączenia tegoż podkładu co sprawi, że całość nie będzie zbyt ruchoma. Przejdźmy następnie do układania samych paneli ze zwróceniem uwagi, czy oby nie należy przyciąć pierwszego rzędu (pierwszy i końcowy rząd nie może mieć mniej, niż 5 cm). Nie przeoczmy także szczeliny dylatacyjnej. Łączenie samych paneli nie jest czynnością skomplikowaną, więc nie wymaga większego komentarza. Dobijamy panele do siebie za pomocą gumowego młotka oraz drewnianego klocka. Ostatnimi pracami będą te wykończeniowe. Polegać one będą na docięciu wystającej spod spodu folii i przykręceniu listew przypodłogowych. Prawda, że proste? Zatem do dzieła! 

Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium